Rośliny na 50 metrach

Mały ogród przydomo­wy będzie pełnił rolę letniego sa­lonu, jeśli urządzimy go, jak po­kój wypo­czynkowy w mieszkaniu. Zieleń i odpowiednie ogrodzenie ogrodu stworzą przytulną atmosferę.
W naszym przykładzie od wschodu i południa zbudowano płot przeplatany, z miękkiego drewna. Do jego nierównej po­wierzchni łatwo przyczepiają się rośliny pnące. Dzięki temu uzy­skujemy efekt „masy zieleni”. Ta­ki płot chroni przed hałasem, za­nieczyszczeniami i wścibskim okiem przechodniów. Na ogro­dzenie nadają się winobluszcze, które mają dodatkową zaletę: ich liście jesienią zmieniają barwę na czerwoną.
W salonie musimy zadbać miejsce do wypoczynku. Ław­ka ogrodowa powinna być pro­sta w konstrukcji i wykonana z trwałego materiału.
Należy ją ustawić na najdłuż­szej osi ogrodu. Wówczas będzie­my mogli rozkoszować się rozle­głą perspektywą naszego salonu czuć jego przestrzeń.
W każdym salonie powinny znaleźć się elementy, na których zatrzymujemy wzrok. W naszym „zielonym pokoju” także nie po­winno ich zabraknąć. Trzeba tyl­ko umiejętnie zaplanować ich rozmieszczenie. Ważne, aby nie zmniejszały ograniczonej prze­strzeni ogrodu. Najlepiej umie­ścić je na tle ogrodzenia i domu.
Nasadzenia powinny mieć nie­regularną linię. Dzięki temu unikniemy monotonii w ukła­dzie kompozycyjnym. Należy jednak pamiętać, aby nie zatracić ogólnie panującej harmonii.
Pięknie kwitnące rośliny do­brze jest posadzić w pobliżu miejsc, gdzie spędzamy najwię­cej czasu.
W małym ogrodzie zwykle wy­starczy jedno wysokie drzewo. Bywa, że już rośnie ich kilka. Wówczas trzeba je zostawić, nie tylko ze względów sentymental­nych. Przeciwdziałając niepo­trzebnemu wycinaniu drzew, chronimy nasze środowisko.